6 min czytania

Co ubrać na safari na pustyni w Egipcie

Ubranie się na pustynię nie jest skomplikowane, ale kto się pomyli, naprawdę to czuje. Pył w oczach, zmarznięte ręce na wieczornym przejeździe, japonki na quadzie. Oto dokładna lista, którą wysyłamy własnym gościom przed każdą wycieczką.

Quad bike rider crossing the desert at sunset with a scarf and sunglasses on

Co tydzień ktoś zjawia się na stacji quadów w plażowych sandałach i świeżej białej koszuli, i co tydzień pustynia wygrywa tę dyskusję. Ubranie się na dzień safari robi się proste, gdy znasz trzy rzeczy, którymi pustynia w ciebie rzuca: słońce, pył i spadek temperatury po zachodzie słońca, który zaskakuje każdego. Ten poradnik obejmuje pełną listę, od butów po ochronę telefonu, plus to, co zmienia się między latem a zimą i co my i tak wydajemy na miejscu, żebyś nie pakował niczego podwójnie. Pięć minut czytania i wysiadasz z busa, jakbyś robił to nie pierwszy raz.

Pełne buty, bez wyjątków

To jedyna zasada, której naprawdę pilnujemy. Na quadzie albo buggy twoje stopy siedzą obok gorących części silnika, podnóżków i pryskającego żwiru, a sandały zamieniają drobne momenty w przykre. Sneakersy, do których nie jesteś zbyt przywiązany, są idealne. Wypełnią się drobnym piaskiem, to spotyka każde buty, więc nową białą parę zostaw w hotelu. Przy wielbłądzie i koniu pełne buty też mają znaczenie, bo strzemiona i piaszczyste podłoże lubią prawdziwą podeszwę. Jeśli na cały urlop spakowałeś tylko japonki, kup przed wycieczką tanie sneakersy w mieście. I tak będziesz je nosić do końca wyjazdu.

Okulary przeciwsłoneczne to sprzęt, nie dodatek

Światło na pustyni uderza podwójnie, raz z nieba i raz odbite od piasku. Jazda w nie bez ochrony oczu oznacza mrużenie oczu przez najlepszą część dnia. Weź okulary, które siedzą blisko twarzy, a jeśli nosisz okulary korekcyjne, dołóż pasek, żeby przetrwały wyboje. Na przejazdach quadem gogle sprawdzają się jeszcze lepiej, bo domykają się przed pyłem. Gogli nie ma w cenie wycieczki, ale możesz wziąć własne albo dokupić parę na stacji, zanim ruszymy. Osoby w soczewkach kontaktowych powinny wybrać gogle, pył i soczewki się nie lubią.

Chusta albo komin, najbardziej przydatna rzecz w plecaku

Zapytaj każdego, kto jechał w grupie quadów: jadący za prowadzącym łykają trochę pyłu, taka fizyka. Bawełniana chusta, arafatka albo zwykły komin naciągnięty na nos i usta rozwiązuje to całkowicie, a przy okazji chroni kark przed słońcem. Możesz przywieźć z domu, kupić na stacji albo za grosze na dowolnym bazarze w mieście, gdzie samo wybieranie to połowa zabawy. Zawiąż przed startem, nie po pierwszym zapylonym odcinku. Na przejażdżkach wielbłądem i dniach jeepowych jest mniej krytyczna, ale sama ochrona przed słońcem już uzasadnia jej miejsce.

Warstwy, bo pustynia przełącza się po zachodzie słońca

To ta część, w którą nikt nie wierzy, dopóki jej nie poczuje. Piasek nie trzyma ciepła, więc w chwili, gdy słońce schodzi, temperatura schodzi razem z nim, i to szybko. Na wieczornych wycieczkach, takich jak Super Safari albo wyjazdy pod gwiazdy, wyjeżdżasz z hotelu w pogodę na koszulkę, a kolację jesz w pogodę na lekką kurtkę. Rozwiązanie jest proste: załóż koszulkę, wrzuć bluzę z kapturem albo wiatrówkę do małego plecaka i ubierz ją, gdy światło zrobi się złote. W drodze powrotnej będziesz bardzo wdzięczny, że istnieje. Zimą niech to będzie porządna kurtka, styczniowy wieczór na pustyni jest naprawdę zimny.

Pakowanie na lato kontra pakowanie na zimę

Od maja do września myśl lekko i pod przykryciem: oddychający długi rękaw albo koszulka plus krem z filtrem, lekkie spodnie albo szorty do kolan, czapka z daszkiem na czas bez kasku i więcej wody, niż wydaje ci się potrzebne. Upał jest suchy, czuje się go komfortowo, a odwadnia po cichu. Od listopada do marca dzień jest łagodny, około 20 do 25 stopni, ale poranki i wieczory proszą o polar albo kurtkę, a na nocnych wycieczkach ciepła warstwa nie jest opcją. Kwiecień i październik to łatwe miesiące, koszulka plus jedna warstwa załatwia wszystko. Niezależnie od miesiąca krem z filtrem obowiązuje cały rok, zimowe słońce na pustyni i tak parzy.

Co wydajemy my, żebyś nie pakował za dużo

Kaski są w cenie każdej wycieczki quadem i buggy, dopasowywane na stacji przed odprawą bezpieczeństwa, a przejażdżki konne mają kaski jeździeckie. Przewodnik ogarnia trasę i tempo grupy, więc nawigacja nie jest ci potrzebna, a beduińska herbata na pustynnym postoju to część wycieczki. Woda w butelkach jest wliczona na trasach jeepowych i konnych, a przed pozostałymi łatwo ją tanio kupić. Czego nie dajemy za darmo: chust, gogli i profesjonalnych zdjęć. To jedyne rzeczy, o których warto zdecydować wcześniej. Cała reszta listy to ubrania, które już masz.

Piasek kontra twój telefon i aparat

Pustynny piasek jest drobny jak puder i uwielbia porty ładowania, mechanizmy obiektywów i zamki błyskawiczne. Rozwiązanie nic nie kosztuje: strunowa torebka z dowolnego supermarketu. Telefon do torebki, torebka do kieszeni na zamek albo małego plecaka, a wyjmujesz go do zdjęć na postojach, nie w trakcie jazdy. Jeśli bierzesz GoPro, mocowanie na klatkę albo kask bije trzymanie w ręce, obie dłonie mają być na kierownicy. Aparaty z zoomem zostają w zamkniętej torbie, dopóki grupa się nie zatrzyma. I sprawdź kieszenie przed startem, pustynia ma rosnącą kolekcję telefonów, które wyskoczyły z otwartych kieszeni na pierwszym wyboju.

To zostaje w hotelu

Biżuteria, na której ci zależy, zegarki, które nienawidzą pyłu, i wszystko, co nie przeżyje upadku, nie ma czego szukać na quadzie. To samo dotyczy dużych toreb, laptopów i paszportów, zdjęcie paszportu w telefonie wystarczy na cały dzień. Weź trochę gotówki na dodatki, chustę, napój albo napiwek, jeśli masz ochotę, a resztę zostaw w hotelowym sejfie. Sukienki i luźne, zwiewne ubrania są piękne i nie pasują do maszyn z ruchomymi częściami. Zachowaj je na zdjęcia z kolacji w obozie beduińskim, jeśli chcesz, i przebierz się, gdy jazda będzie skończona.

To cała nauka: pełne buty, osłonięte oczy, chusta w górę, jedna ciepła warstwa, telefon w torebce. Jeśli nadal nie wiesz, co pasuje do wybranej wycieczki, albo wahasz się między jazdą w dzień a wieczornym safari, napisz do nas na WhatsAppie, a pomożemy wybrać właściwą i powiemy dokładnie, co zabrać.