Beduińska kolacja z pokazem w Hurghadzie: jak naprawdę wygląda ten wieczór
Zdjęcia pokazu ognia i wirującej spódnicy tanoura już znasz. Oto szczera wersja godzina po godzinie wieczornego Super Safari, od odbioru z hotelu po powrót tej samej nocy.

Beduiński wieczór to wycieczka, o którą goście pytają nas najczęściej. O której się zaczyna? Czy jedzenie jest naprawdę dobre? Czy pokaz jest kiczowaty? Czy śpi się na pustyni? Słuszne pytania, bo zdjęcia w internecie pokazują wszystko poza planem dnia. Dlatego rozpisujemy tu cały wieczór godzina po godzinie, dokładnie tak, jak jedzie nasze Super Safari w Hurghadzie, z prawdziwymi godzinami, prawdziwym menu i prawdziwą ceną. Przeczytasz raz i będziesz wiedzieć, czy to wieczór dla ciebie i co zabrać.
Odbiór: dzień zaczyna się wcześniej, niż myślisz
To wycieczka od popołudnia do wieczora, nie nocna eskapada. Latem odbieramy cię około 12:30, zimą około 11:30, zawsze z hotelu albo najbliższego punktu zbiórki, klimatyzowanym minibusem. Wyjazd z miasta trwa 30 do 45 minut zależnie od tego, gdzie mieszkasz. Czemu tak wcześnie? Bo program potrzebuje światła dziennego do części jeżdżonej i ciemności do pokazu, a wycieczka jest ułożona tak, żeby przeprowadzić cię z jednego w drugie z zachodem słońca pośrodku. Załóż pełne buty, weź okulary przeciwsłoneczne i chustę, a przed przyjazdem zjedz lekki obiad.
Etap quadów i buggy: najpierw kurz, potem kolacja
Pierwszy przystanek to stacja na pustyni, gdzie przewodnicy robią krótką odprawę i rundkę próbną. Potem ruszacie: prowadzona jazda quadem po otwartych trasach, a po niej sesja w spider buggy, czyli szybka i głośna część dnia. Doświadczenia nie potrzebuje nikt, maszyny są automatyczne, a tempo grupy ustala przewodnik. To przez ten etap mówimy, żeby nie ubierać się na biało. Kurz jest prawdziwy i to połowa zabawy. Kierowca quada musi pewnie trzymać kierownicę, a dzieci poniżej 12 lat jadą z rodzicem.
Wielbłądy i wioska beduińska
Gdy silniki cichną, wkraczają wielbłądy. Przejażdżka jest krótka i łatwa, bardziej łagodne wprowadzenie niż wyprawa, a opiekunowie idą obok początkujących przez całą drogę. Potem wchodzisz do wioski beduińskiej: niskiego obozu z tkanych namiotów, gdzie zobaczysz pieczenie chleba na ogniu, wypijesz słodką pustynną herbatę i posłuchasz trochę o tym, jak rodziny naprawdę tu żyją. Spokojne pół godziny i, szczerze mówiąc, część, którą wielu gości pamięta najdłużej. Weź herbatę, kiedy ci ją zaproponują. To ta dobra.
Przystanek na zachód słońca
Między wioską a kolacją przychodzi moment, po który wszyscy przyjechali. Obóz wychodzi na otwartą pustynię od zachodu, więc gdy słońce zaczyna opadać, przewodnicy po prostu wskazują wydmy i dają ci czas. Kolory przechodzą od złota przez głęboki pomarańcz do różu w jakieś pół godziny, a temperatura spada do tej miękkiej wieczornej strefy, w której pustynia wydaje się inną planetą niż plaża. Naładuj telefon przed wyjazdem. To odcinek, na którym wszyscy nagrywają wszystko, i bateria się tu naprawdę przydaje.
Kolacja: co naprawdę ląduje na stole
Kolacja to otwarty bufet w obozie i jest to porządne jedzenie, nie przekąska. Spodziewaj się grillowanego kurczaka i kofty z BBQ, ryżu, makaronu, świeżych placków z wioskowego pieca, sałatek, tahini i dań warzywnych, do tego herbata i napoje. Wegetarianie jedzą tu dobrze, bo ryż, sałatki, chleb i grillowane warzywa spokojnie niosą cały posiłek, ale powiedz nam o tym przy rezerwacji, żeby kuchnia odłożyła odpowiednio dużo. Klimat jest luźny: długie wspólne stoły, żadnego dress code'u, dokładki mile widziane. Przy alergii napisz do nas wcześniej, sprawdzimy menu z obozem.
Pokaz: tanoura, ogień i sporo hałasu
Po kolacji światła gasną i zaczyna się pokaz. Gwiazdą jest tanoura, egipski taniec wirowy, w którym tancerz kręci się w ogromnej podświetlanej spódnicy, aż cały obóz zamienia się w wir kolorów. Potem pokaz ognia, z artystami kręcącymi płomieniami tak blisko, że pierwszy rząd czuje ciepło. Czy to turystyczne? Trochę, i wcale nie udaje, że jest inaczej. Ale to też prawdziwe rzemiosło, głośne i zabawne, a dzieci na widowni szaleją każdego wieczoru. Usiądź z przodu, jeśli chcesz zostać wciągnięty do tańca. Z tyłu, jeśli zdecydowanie nie.
Gwiazdy i powrót tej samej nocy
Obóz leży na tyle daleko od miasta, że gdy gasną światła pokazu, zapala się niebo. W pogodne noce przewodnicy pokazują planety i gwiazdozbiory, których z hotelowego balkonu po prostu nie zobaczysz, a te ciche dwadzieścia minut to idealne lądowanie po głośnym wieczorze. Potem minibusy się pakują i odwożą cię z powrotem. Dla jasności, bo ludzie pytają: nie robimy noclegów, nikt nie śpi na pustyni. Każda wycieczka wraca tej samej nocy, większość gości jest w hotelu około 20:00, zakurzona, najedzona i zadowolona.
Ile to kosztuje i kto może jechać
Super Safari w Hurghadzie kosztuje 25 EUR za osobę dorosłą i 15 EUR za dziecko, w cenie odbiór, quad, buggy, przejażdżka na wielbłądzie, wizyta w wiosce, kolacja BBQ, pokaz oraz przewodnicy i sprzęt ochronny. Minimalny wiek to 7 lat, a dzieci poniżej 12 lat jadą na częściach zmotoryzowanych z rodzicem lub opiekunem. Cały program trwa około siedmiu godzin od drzwi do drzwi. Ten sam wieczorny format działa w Sharm El Sheikh w tej samej cenie oraz w Marsa Alam za 50 EUR od osoby dorosłej, gdzie dojazd jest dłuższy, a pustynia bardziej pusta. W wysokim sezonie rezerwuj minimum dzień wcześniej.
To cały wieczór, bez filtrów. Jeśli brzmi jak twój plan, albo wahasz się między wersją z quadem, jeepem czy większą ilością wielbłądów, napisz do nas na WhatsAppie. Powiedz, kto jedzie, a wskażemy właściwą wycieczkę i domkniemy datę w kilka minut.